KSIĘGA GOŚCI.

A A A
 

Podoba Ci się propozycja wyprawy, zdjęcia, idea?  Wyraź to. Zostaw ślad po sobie.

Zapraszam wszystkich odwiedzających te strony a także uczestników moich wypraw do pozostawienia wpisu w Księdze Gości.

Daniel Skibiński

17-06-2014 10:26

Planujemy wyruszyć na motocyklach w ślad za Polskim małżeństwem, które 80lat temu przetarło motocyklowy szlak z Druskiennik do Szanghaju. Z wielu powodów trasę musieliśmy zmodyfikować- wybór padł na Kazachstan. Dzięki sporej wiedzy i chęci dzielenia się nią, wiemy o tym kraju więcej. Dzięki autorowi strony nasza wyprawa staje się jaśniejsza, bliższa spełnieniu. DZIĘKI!

Szczere gratulacje ślemy także za znaleziony sposób na życie. Jeszcze zazdrościmy ;)

Aśka i Daniel Skibińscy
Zbigniew P.

18-01-2014 23:10

Jako jeden z uczestników wyprawy Kazachstan 2013 długo nosiłem się z zamiarem umieszczenie swojego komentarza- w przeciwieństwie do komentarza Tomka, mój wcale nie jest entuzjastyczny! Być może wynika to z faktu, ze widziałem miejsca tak różne, że aż trudno przyłożyć do tego skale porównawczą. Faktem jest,p. Andrzej jako organizator tych wypraw, zbyt mocno ulega pokusie podobania się wszystkim, co w ostatecznym rozrachunku może okazać się zawodne! Prawdą jest, że samochodu nie oszczędza! Przemierza bezdroża Kazachstanu niczym wielbłąd objuczony bagażami i podróżnikami- tak to jest wyprawa dla podróżników. Zobaczycie beskresy Rosji, stepy i góry Kazachstanu. Wyśpicie się w namiotach za wszystkie czasy- i nawet czasami się wykąpiecie. Ja kąpałem się na dnie m. Aralskiego i w 1,5l butelce wody wykąpałem się cały!- bez mycia głowy!
To nie jest wyprawa dla bywalców 4 i 5* hoteli- to nie jest podróż dla bywalców hoteli! I w tym jest cały urok tej wyprawy!
Jest to ostatnia gonitwa za czasem przemijającym- za kilka lat nie będzie już tej Rosji i tego Kazachstanu. Kto chce zobaczyć czas przeszły to niech się pospieszy z wyjazdem! Największe wrażenie na mnie zrobiły dwa przeciwne bieguny: m. Arllask u wybrzeży morza którego już nie ma - egzotyka typowo dla Azji środkowej- i stolica Kazachstanu- Astana. Dla mnie Astana to wyjątkowy przykład jak nie powinno się budować miasta- to miasto wygląda jak strój krakowski! Świeci się błyszczy wszystkimi kolorami i kształtami architektonicznymi -ale czy można dłużej patrzeć na taki oczopląs? Najpiękniejsza w tej wyprawie jest przyroda i ta wspólna połówka wieczorowa porą! Połówka na 4 czy 5 osób to znaczy nic i to nic tez jest ważne!
Darek N.

01-12-2013 21:02

Witam tych którzy odwiedzają te stronę. Z pewnym opóźnieniem, ale komentarz co do wyprawy w której uczestniczyłem chciałbym tu zostawić. Czy jestem zadowolony z uczestnictwa? i czy polecę komuś taki wyjazd? ZDECYDOWANIE TAK! Jest to wyjazd który spełni oczekiwania każdego kto chce przeżyć coś wyjątkowego- kto zaakceptuje spartańskie warunki i potrafi znieść trudy podróży w aucie( w końcu to ponad 14000km). Andrzej jest świetnym przewodnikiem i dobrym rozmówcą. W końcu prawie każdy wieczór kończył się długimi rozmowami przy ognisku ( w szczególności w kanionie czaryńskim- 2 noce) gdzie poruszane były dziesiątki tematów wakacyjnych- od Kahunów, przez gwiazdozbiory a na poradach fotograficznych kończąc. Na tej intensywnej wyprawie można wiele zobaczyć - od bezkresnych stepów po ośnieżone góry od piasków pustyni po urokliwe widoki rzeki Ily i Bałchaszu. Na tym wyjeździe był "klimat" i czas na wiele atrakcji. Nie bez znaczenia są też uroki Rosji które mogliśmy zobaczyć czy też kilka godzin w Wilnie. Na takim wyjeździe należy nastawić się na intensywne i czasami uciążliwe warunki które pozostaną w pamięci na lata i zawsze wygrają z kurortami Egiptu-nawet dzisiaj po kilku miesiącach wspominamy wołowinę w warzywach z makaronem spożywaną wieczorową porą po trudach całego dnia- mniam mniam. Na tę wyprawę pojechałem z synem i uważamy, że to był bardzo dobry pomysł. Należy jeszcze wspomnieć o ludziach których tam poznaliśmy. Zarówno o uczestnikach jak i mieszkańcach Kazachstanu-znajomych Andrzeja i Tomka. Poznani Kazachowie to ludzie szczerzy, otwarci, cieszący się z kontaktów z Polakami.
A uczestnicy ? Zespół zgrany , wspierający się w trudach choć czasami o odmiennych przekonaniach czy też różnym sposobie podejścia do świata. Rozpiętość wieku uczestników (20-60) powodowała, że zawsze była energia do zabaw, smiechu i do zwiedzania i nawet ulewne deszcze w Arkaimie nie zepsują obrazu tej wyprawy. Było SUPER - a zdjęcia z wyprawy są tapetami w naszych kompach wzbudzając zainteresowanie gdzie można je ściągnąć. No to może do ...następnej wyprawy...
Michał Kryński

24-08-2013 18:21

Propozycje mega interesująca! To co Pan oferuje jest naprawdę ciekawe. Być może uda mi się skorzystać z pańskiej oferty w 2015 roku dopiero niestety...Trafiłem zupełnie przypadkiem na stronę i już żałuje że tak pózno...Mam nadzieję że będzie pan kontynuował tego typu wyprawy w przyszłości i uda mi się skorzystać. Powodzenia i gorąco pozdrawiam. Super pomysł!
Tomasz the great

18-08-2013 20:47

Witam wszystkich na stronie Pana Andrzeja. Będąc uczestnikiem wyprawy w 2013 roku chciałbym serdecznie podziękować Tobie Andrzeju za niezapomniane wrażenia, a wszystkim polecić wyjazd w te strony z kompetentnym i bardzo wporządku przewodnikiem jakim jest Andrzej. Może i nie było zbyt wiele wygód, nie każdemu pasuje spanie w namiotach, ale widoki, spotkania z ludźmi i cały klimat wyjazdu w pełni wynnagradzają ten drobny minus. Gorąco polecam!
www.pickupem.pl

21-03-2013 21:45

Od pewnego czasu przygotowujemy się do przejazdu Poland Mongolia Trans-Siberian Expedition z Polski do Mongolii; dzięki takiej stronie jak Wasza, zmodyfikowaliśmy trasę, tak aby "zahaczyć" również Kazachstan. Dzięki!
artur

21-01-2012 10:41

Witam,mieszkam od niedawna w Astanie przypadkiem wszedlam na Wasza strone, jadac przez Astana proponuje Wam odwiedziec Borowoje zwane szwajcaria Kazachstanu, zielone tereny czesta sluza jako centrum odpoczynkowe, zaledwie 300 km od astany, polaczane najlepsza droga w kazachstanie.
Bertie

16-07-2011 10:28

Phoenmenal breakdown of the topic, you should write for me too!
maciej majewski

06-03-2011 00:03

piękne i pięknie. może siękiedyś zabiorę.odrobinę ciekawi mnie płn- kustunajskaja obłast ,stepy .pozdrawiam i gratuluję. siemuch
Basia Ulkowska

25-09-2010 21:16

Panie Andrzeju,chcialam ta droga jeszcze raz podziekowac za wspaniale przezycia w czasie podrozy do Kazachstanu tego lata.Ta wyprawa zupelnie zmienila moje spojrzenie na ten wspanialy kraj.Surowa,lecz jakze piekna i bujna przyroda,serdeczni ludzie,inny wymiar czasu,wszystko to porzewartosciwalo moj stosunek do zycia. Polecam ten rodzaj doswiadczenia wszystkim,ktorzy chca doswiadczyc surowosci,prostoty i bezgranicznego piekna. Basia
Janusz Kojder

25-09-2010 17:54

Od pewnego czasu zastanawiam się czy pojechać na ekspedycję po Saharze, ale po obejrzeniu Twojej strony na którą trafiłem całkiem przypadkowo mam teraz dylemat. Muszę porozmawiać z moimi przyjaciółmi i być może..... Pozdrawiam Janusz
Jola Sadowska

29-03-2010 10:58

Propozycja jest bardzo ciekawa, nie tylko z uwagi na zobaczenie mało znanego mi kraju, ale na sposób organizacji wyprawy - kameralna grupa , możliwość bezpośredniego kontaktu z przyrodą. Szkoda, że ta informacja dotarła do mnie o miesiąc za późno ( zaplanowałam już urlop w tym czasie i prawdę mówiąc będę rzut kamieniem od Kazachstanu )
Grażyna

26-03-2010 17:33

zuga3@o2.pl
WWW :
Treść : Panie Andrzeju,propozycje wypraw są bardzo interesujące ale dla mnie na razie pozostaną w sferze marzeń.Nie sądziłam że Kazachstan jest tak zróżnicowany krajobrazowo i ma mnóstwo soczystej zieleni!To dzięki spotkaniu z panem w RCNiK w Gdańsku spojrzałam na ten kraj inaczej i pragnę za to podziękować.